Ufff...jak gorąco!!! Cóż może robić ciężarówka w taki gorący dzionek jak dziś??? Jedyne co to siedzieć pod parasolem, moczyć nogi w misce z zimną wodą i pożerać...... książki:P A wy jak sobie radzicie z upałem, bo mnie się zaczyna tęsknić za pracą....no może nie do końca za pracą, chyba bardziej za klimatyzacją w pracy:D
Na tarasie w końcu zawitały hortensje. To był maminy prezent, bo mnie coraz trudniej się poruszać zwłaszcza kiedy słońce dość mocno operuje. W zasadzie miały być białe ale te też mnie urzekły:) No i truskaweczki...w zamyśle bardziej jako akcent dekoracyjny ale okazały się tak słodkie, że niektóre już zostały skonsumowane ze smakiem.
Udanego tygodnia dla pracusiów
i miłego wypoczywania dla leniuchów:D!!!
Pozdrówka
jey







































