wtorek, 4 czerwca 2013

Oko na miasto

 

No i jesteśmy znowu w domu prawie cali i prawie zdrowi. Hehe...tylko moja noga nie wiadomo czemu chciała iść w innym kierunku niż ja i trochę uszkodziła mi kolano:) Szpital, zdjęcie, noga rozmiarów XXL i ściąganie wody z kolana...mmm... same przyjemności. Skończyło się na L4 i przymusowym leżakowaniu z nogą w górze... przynajmniej mam czas na odrobienie blogowych zaległości. Ale mimo wszystko wyjazd zaliczam do udanych i bardzo się cieszę, że znów mogliśmy odwiedzić naszych przyjaciół. Pozwiedzaliśmy troszkę dlatego zapraszam Was na małą fotorelację:)

   

 
 
 
 

Pozdarwiam ciepło

jey

8 komentarzy:

  1. Dobrze,że mimo nieporozumienia się z nogą wyjazd był udany....
    Szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  2. zdrówka zyczę , fajnie spędzony czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie!
    Zdrowia życzę;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zycze zdrowia! bardzo lubie takie klimaty do spacerow
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  5. życzę zdrówka :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń