poniedziałek, 8 kwietnia 2013

DIY...czyli zrób sobie szyld!


Witajcie poniedziałkowo! Mam nadzieję, że tydzień zaczął Wam się bardzo dobrze i jakoś dotrwacie w spokoju do jego końca:D U mnie świeci słonko, więc to dobry powód by cieszyć się nowym tygodniem ale dziś chciałam Wam pokazać jak spędziłam weekend. Nie, nie... nie na kanapie a z pędzlem w ręce. Mr. T jak  zobaczył co znowu robię tylko wykrzywił minę i powiedział  "...zaś coś malujesz???" No jakoś tak nie mogłam usiedzieć na miejscu i wzięłam się za projekt SZYLD. Kiedyś chciałam sobie taki kupić ale stwierdziłam, po co wydawać kasę na coś co można zrobić samemu. Jedyne co nam jest potrzebne to płyta MDF, biała i czarna farba, szablon tego co chcemy mieć na szyldzie i trochę chęci, czyli w zasadzie niewiele:)


Płytę musicie pomalować na dowolny kolor, następnie wyciąć szablon z kartki i przykleić taśmą do płyty tak aby kartka się nie przesuwała. Następnie maczamy gąbeczkę (może być taka kuchenna, ale oczywiście nie taką którą właśnie myjecie garnki, ma się rozumieć!!) w białej farbie i stemplujecie miejsca w których ma być napis. Nie martwcie się jeśli biała farna wyjdzie Wam poza szablon. Wtedy bierzemy czarny pisak lub cienkopis i poprawiamy beboki które nam powstały. I tak oto mamy szyld. Prosto, szybko i tanio:)


W międzyczasie, dopadłam starą szafeczkę z łazienki i przemalowałam ją na biało. Wydaje mi się, że w tej wersji prezentuje się o wiele lepiej. Jak sądzicie???

  

No więc ja uciekam do pracy a Wy myślcie nad Waszymi szyldami:D


Pozdrawiam ciepło!

jey

32 komentarze:

  1. Super napis :D
    Bardzo mi się podoba :) muszę upolować plytę MDF i do dzieła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam zamiar zrobić sobie szyldzik. Kawał dechy już mam, teraz tylko znaleźć odpowiednie motto i do dzieła:) Szafeczka w białej wersji bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł! też bym sobie zrobiła taki szyldzik:))))
    trzeba tylko uzbierać podstawowe materiały i do dzieła. zainspirowałaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ładnie Ci wyszedł ten szyldzik! Biała farba świetnie zrobiła mebelkowi. Jakoś zawsze białe podobają mi się najbardziej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zaczęłam obserwować Twojego bloga to były piękne podusie, a teraz.... podoba mi się. I wtedy i teraz:)
    szkoda że nie mam miejsca na taką tablicę, pewnie bym sobie taką zrobiła, a łyżeczki z poprzedniego posta poprostu cudo:)
    pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. zainspirowalas mnie :D deseczke mam, farby mam, no tylko czasu troche i wiooooooo :D

    pozdrawiam
    ps biala szafeczka o niebo ładniejsza

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny ten twój szyld, ja też takie wykonuję bardzo podobna techniką,
    mi służą do dekoracji wejść i wianków
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  8. super Ci wyszedł i szafka bardzo ładnie w bieli się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szafeczka w nowej wersji wyglada pięknie i dobrze jej to zrobiło...bo przecież każdy lubi zmiany na wiosnę ;)
    Szyld świetny,tylko sobie tak myślę...co ja bym miała na nim napisać? ;P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Zainspirowałaś mnie. Pomyśle nad tym. Pozdrowionka
    P.S. Szafeczka w wersji biel - boska.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczaki, nie sądziłam, że taki szyld mogę zrobić sobie sama.... dzięki!
    Teraz tylko zastanowie się nad napisem....
    Twój jest rozbrajajacy, widząc go codziennie nic by nie wyszło z mojej postanowionej diety bezslodyczowej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. szafka i szyld- dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny szyld! Również lubię otaczać się tego typu haslami i napisami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny szyld, tworzą z szafką idealny duet :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna metamorfoza szafeczki!! Do tego szyld pierwsza klasa! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szyld świetny, a szafeczka w nowej odsłonie rewelacyjna. Ja ostatnio wszystko maluje na biało. Doszło nawet do tego, że mój mąż zapytany o prezent dla mnie powiedział, że puszka farby :-) Coś w tym jest ;)
    Pozdrawiam i zapraszam na candy
    Monika
    http://mydreamwhitehome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Szyld jest rewelacyjny :) Szafka w nowej odsłonie wygląda o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Białaaaa... Szast-prast i jest szyld :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie będę teraz rozmyślać nad szyldami :) Najbliższy weekend mam w miarę wolny, więc mam nadzieję, że jakieś "dzieło" powstanie. :) Dzięki za konkretne wskazówki!
    A co do szafki - to w bieli świetnie się prezentuje. Ostatnio też mam fazę na rozjaśnianie wszystkiego. Pzdr :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Super szyld! A szafce w białym zdecydowanie lepiej :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tymi chęciami często jest tak że dla wielu to niby nic ale jakoś trudno im ruszyć pupy z kanapy ;)
    Nam to nie grozi:) oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świętnie ci to wyszło :)
    Szafeczka w kolorze białym prezentuje się super :)

    OdpowiedzUsuń
  23. duuuużo lepiej! Ślicznie wyszła! Szyld super, no i te babeczki pasowałyby do mojej porannej kawy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. fajny szyld ! a szafak zyskała :))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  25. Super pomysł :) Szafeczka faktycznie wtym wydaniu prezentuje się znacznie lepiej :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. takie tabliczki zawsze przyciagają oko, więc z pewnością ten DIY ktoś wykorzysta. Nadrobiłam u Ciebie zaległości i muszę napisać ,że z wielką przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny pomysł z szyldem. Na pewno wykorzystam niech tylko dojdę z moim remontem do kuchni ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie po wyróżnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. metamorfoza szafeczki udana, też preferuję biel:)
    ciekawy ten szyld

    OdpowiedzUsuń
  29. mnie też bardzo podoba się metamorfoza i jej efekt! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. O tak, biała zdecydowanie lepsza! A z szyldem prezentuje się świetnie!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń