To jest fakt! Nie mamy co narzekać na pogodę. Dlatego tym bardziej cieszę się ze słońca bo to jest mój free time na relaks i odpoczynek. W końcu mogę w pełni nacieszyć się porankami na tarasie z filiżanką kawy i książką od której ostatnio nie mogę się oderwać. Uwielbiam wstawać o 6 rano, słuchać piania kogutów i czuć letni wietrzyk na twarzy. Takie niby nic a cieszy tak bardzo:D
W ramach relaksu mam też plan zrealizować moje ostatnie pomysły z nadzieją, że nie zabraknie mi czasu na to wszystko:D A tu jeszcze obowiązkowo trzeba poleżakować i nabrać energii do działania, popływać w naszym pobliskim jeziorku, pospacerować po łąkach i lasach no i oczywiście pojeździć na 20-letnim rowerze, który w zeszył roku doczekał się małej metamorfozy i zaczyna swoje drugie życie....:D
Słoneczne pozdrowienia z tarasu:D
buziaki
jey


















