Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Tarasowo


Witajcie. Dziś post miał być pisany prosto z tarasu ale krążący deszczyk skutecznie przepędził mnie do domku......cóż takie uroki maja:)  Co prawda sezon tarasowy mamy rozpoczęty już do jakiegoś czasu, ale drobne prace ciągle u nas trwają. Niektóre roślinki udało się przezimować i o dziwo czują się świetnie, a niektóre to tegoroczny nabytek. Niestety jeszcze nie udało mi się kupić moich ukochanych hortensji, ale mam nadzieję, że wkrótce znajdę dokładnie to czego szukam i one również zagoszczą w naszym małym ogródku.





Dziękuję Wam serdecznie za tyle miłych i ciepłych słów pod ostatnim postem. Cieszę się, że moje szyjątka i Wam się spodobały. Ciekawe czy przy padną do gustu głównemu zainteresowanemu:D:D


Ok...słońce znowu przedziera się przez chmury, więc lecę korzystać póki świeci:)

Miłego dzionka i do następnego!!


jey

piątek, 7 marca 2014

Książka pełna zachywtu i inspiracji


Witajcie!

Jakiś czas temu wyczytałam na blogu My Villa Vanilla , że Mina wydaje swoją pierwszą książkę. Od tego momentu nie mogłam się doczekać, kiedy będzie można zakupić książkę w polskich księgarniach. I oto właśnie całkiem niedawno ten wspaniały album trafił  w moje ręce. Zapewne większość z Was zna już Mine i jej fantastyczny blog, ale zapewniam Was, że w książce znajdziecie wile pomysłów i fotografii nigdy niepublikowanych na blogu.
Osobiście przyznam, że nie mogę się rozstać z  książką. I choć niemieckiego nie znam w ogóle, to moje oczy zachwycają się przepięknymi, pastelowymi fotografiami i wspaniałymi pomysłami na aranżację wnętrz jak i ogrodu. To jedna z tych książek, które zachęcają do tego, by z kubkiem przepysznej kawy zasiąść w wygodnym fotelu i rozkoszować się fotografiami strona po stronie.



Zdecydowanie jest to książka na nadchodzącą wiosnę i lato. Jest w niej tyle bieli i pasteli, że od razu zachciało mi się wprowadzić kropli różu i mięty do naszego mieszkania.  Ta książka to wspaniały prezent dla samej siebie ;P Polecam Wam serdecznie!



 
Kochane, dzięki wielkie za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem:) Papierowa torba zdobyła nie tylko Wasze serca ale i jak się dowiedziałam, także Wasze wnętrza:D Jeśli macie ochotę czekam na Wasze zdjęcia z różnymi aranżacjami z torbą w roli głównej:D Jestem ciekawa Waszych pomysłów!!!



Ściskam Was mocno i życzę wspaniałego weekendu!!

buziaki

jey

poniedziałek, 15 lipca 2013

Summer time!


Chciałoby się powiedzieć, że mamy lato w pełni ale ostatnio nowo zakupiony parasol częściej chroni nas przed deszczem niż przed słońcem. Zamiast wylegiwać się na naszej miejskiej plaży siedzimy otuleni kocami i  czekamy aż deszczowe chmury znikną gdzieś za zakrętem. Na szczęście pomimo oberwania chmury weekend był udany bo spędzony z przyjaciółmi:D Nie wiadomo kiedy natrafi się kolejna taka okazja, dlatego tym bardziej cieszę się że mogliśmy się wszyscy razem spotkać:D

 
 



Udanego tygodnia i dużo słońca dla wszystkich!!!

Pozdrawiam


jey


niedziela, 5 maja 2013

In the Garden


 
Weekend majowy dobiega końca, a ja jestem totalnie niepocieszona ilością słońca jaką mieliśmy. Wszystkie plany popłynęły razem z deszczem, więc dalsze prace nad tarasem musimy odstawiać na jakiś czas. Jak widzicie sam taras już jest ( własnoręcznie zbudowany przez Mr. T :)) ale cztery dni ciągłych opadów skutecznie utrudniły nam dokończenie go. W zasadzie zostało jedynie malowanie, ale na to potrzebujemy kilku pięknych słonecznych dni, a kiedy to będzie nie wiadomo:/

 
Powolutku zabieram się za sadzenie kwiatów. Na początek lawendy i bakopy a co dalej... zobaczymy:)

 
 
Trawa też nam już urosła z czego bardzo się cieszę, bo widok błota i czarnej ziemi nie nastraja zbyt pozytywnie. Ogólnie zrobiło się już super zielono a pamiętacie jak było???:)

  
 A było tak! Matka natura potrafi jednak czynić cuda :D



Pozdrawiam ciepło i życzę Wam udanego wskoku w nowy tydzień!

jey

niedziela, 14 kwietnia 2013

Wiosenne porządki


Witajcie już prawie po weekendowo. U nas rozpoczęły się wiosenne porządki w "ogrodzie" (czytaj, skrawek ziemi na trawnik i taras) i już zrobiło się przytulniej. Pogoda nam dopisała z małymi wyjątkami i nie ukrywam, że bardzo miło słuchało się pierwszej wiosennej burzy. Ach...uwielbiam burze, grzmoty i pioruny choć na razie Pani Wiosna jest bardzo oszczędna w tego typu zjawiska. Najbardziej cieszę się z ogromnej ilości słońca którą mieliśmy i którą zapowiadają nam synoptycy. Oby się tylko sprawdziło:)

 
  
U nas pojawiło się kolejne drzewko oliwne. Nie jest ono zbyt łatwe w hodowli ale jakże wdzięczne kiedy puszcza nowe listki. Nasza poprzednia oliwka wyłysiała na zimę ale teraz znów się odbija. Wkrótce będzie miała nowy kapelusz:)


A jak wiosenne porządki to i coś w domu trzeba było  poprzestawiać. Witrynka poleciała do kąta, nie za karę, tylko od tak sobie bo mam wrażenie, że tam lepiej wygląda. A w ogródku stanął nowy płotek w celu odizolowania się troszkę od sąsiadów i stworzenia miłego, intymnego miejsca odpoczynku. Jak już się zazieleni to wszystko będzie o wiele lepiej wyglądać, a póki co czekamy na pierwsze ździebełka trawy którą właśnie posialiśmy. Już nie mogę się doczekać porannej kawy na tarasie i wylegiwania się w słoneczku:D


Ciasny ale własny i ważne że będzie gdzie grillować:D


Ściskam mocno i życzę udanego, słonecznego tygodnia!

Buziaki

jey