Jakiś czas temu zobaczyłam ten pled w niemieckim czasopiśmie wnętrzarskim i po długich poszukiwaniach podobnego w polskich sklepach, poddałam się twierdząc, że nie ma szans na zdobycie podobnego. Szydełkowanie nie jest moją domeną choć nie ukrywam, że bardzo chcę się nauczyć i nawet pierwsze kolorowe kwadraciki już powstały ale o rozetce póki co nie mam co marzyć:D
Na szczęście są na tym świecie ludzie którzy pomagają nam spełniać nasze małe zachcianki:) Jedną z takich osób jest właśnie Krysia z Galerii Misz Masz i to właśnie ona stworzyła dla mnie to małe dzieło sztuki:D Strasznie długo wyczekiwane, bo masę pracy przy tym było i bez bólu się nie obyło a i pewnie wstrętu też już można było dostać od tej monotonnej pracy ale efekt końcowy wynagradza wszelkie trudy i znoje:D Inspiracją dla Krysi były pledy wykonane przez Yvonne z bloga Villa Koenig i uwierzcie mi, że wystarczyło jedynie zdjęcie aby Krysia stworzyła to cudo!:D
Kochana Krysiu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i szczerze podziwiam Twój niesamowity talent!!
DZIĘKUJĘ!!!!!
Pledzik jest wykonany z delikatnej bawełny a jednocześnie jest bardzo cieplutki, tak więc na chłodniejsze wieczory na werandzie jest w sam raz:)
Zapraszam Was wszystkich do odwiedzenia bloga Krysi, gdzie znajdziecie masę fantastycznych kocyków, pledów i innych szydełkowych inspiracji. Jestem pewna że Wam się spodobają:D
Ściskam mocno i życzę dużo słoneczka!!!
jey





