Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baby room. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baby room. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 października 2015

Baby boom in baby room!



Witam Was znów po małej przerwie:) Pozwolicie, że nie będę się tu rozpisywać o powodach mojej nieobecności, ale przyznam że czasem takie pauzy są nam potrzebne, żeby powrócić ze zdwojoną siłą.
Dzisiaj wielkie Baby boom in baby room, czyli pokój który ostatnimi czasy przeszedł najwięcej metamorfoz odkąd tu mieszkamy. Przypomnę tylko, że niegdyś była tu nasza oaza spokoju czyli sypialnia, teraz to królestwo Ignasia. Generalnie moje przemyślenia na temat tego pomieszczenia są takie, że powinno ono się powiększać proporcjonalnie do ilości rzeczy, które przybywają tu z dnia na dzień:) Czasami się zastanawiam, czy przy wejściu do tego pokoju nie postawić łopaty, którą odgarniałabym stosy zabawek, książek, autek i ubrań gromadzących się pośrodku, . Ignaś jest właśnie na etapie dogłębnego badania świata który go otacza, więc wywleka wszystko na środek pokoju, a mamusia na zmianę z tatusiem codziennie wieczorem próbują ogarnąć ten cały bajzel;)

 
Niestety przyznam z żalem, że strasznie mi brakuje sypialni i ogromnego łóżka na które można w każdej chwili wskoczyć i przymknąć oko choć na parę sekund...... ale czego się  nie robi dla swoich dzieci:)

 
 W tym pokoju jest wiele kolorów i za to właśnie go uwielbiam. O dziwo jakoś ten kolorystyczny chaos wcale mi nie przeszkadza. Powoli pojawiają się nowe rzeczy w postaci regałów, szafek i pudeł na zabawki aby pomieścić cały dobytek 14 miesięcznego właściciela ;) Choć czasem panuje tu prawdziwy chaos staram się dobierać przedmioty oraz rzeczy przykuwające wzrok dziecka. Choćby ta pościel w gwiazdki......Igi ją uwielbia. Jest niesamowicie mięciutka i bardzo starannie wykonana a jednocześnie jest świetnym bodźcem dla wzroku dziecka. Pochodzi od wspaniałych dziewczyn ze sklepu FabryQ, które nie tylko szyją piękne rzeczy na zamówienie ale także uczą szycia innych. Jeśli macie ochotę poznać dziewczyny zapraszam Was serdecznie do odwiedzin na ich stronie FabryQ oraz do podglądania na Pinterest. Znajdziecie tam mnóstwo pięknych rzeczy do domu jak i do ubrania:)

 
Ostatnimi czasy sama przeprosiłam się z maszyną do szycia i poczyniłam pewien pledzik z chwościkami w pastelowych kolorkach. Jakoś mnie tak naszło i może szybko nie odpuści...zobaczymy hehe:)


 

 



To by było na tyle na ten dobry początek. Mam nadzieję, że znów będziecie tu mile zaglądać.
 Zapraszam Was także na mój Insta. Tam jest mnie więcej i bardziej na bieżąco. 

Ściskam mocno i do następnego!!!!

jey

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Baby room


Witajcie w Nowym Roku...jak to śmiesznie brzmi pod koniec stycznia, prawda;)  Ale cóż, są sprawy ważne i ważniejsze. Święta i Nowy Rok spędziliśmy chorowicie. Ignaś nam się przeziębił i to były 3 tygodnie potwornych męczarni dla niego i dla nas. Na szczęście obyło się bez antybiotyku a Igi był naprawdę dzielny. W tym czasie głowę miałam nabitą zupełnie czymś innym i o blogowaniu nawet nie myślałam a tu już prawie luty za pasem. Nie miałam też okazji podziękować Wam za życzenia Świąteczne i Noworoczne,  więc czynię to teraz i mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. BARDZO, BARDZO WAM DZIĘKUJĘ za to, że tu jesteście nawet wtedy, gdy mnie nie ma:)

A dzisiaj chciałam Wam pokazać kilka pstryków z Ignasiowego pokoiku, który jeszcze niedawno był naszą sypialnią. Ogrom zabawek i gadżetów nas przytłoczył, więc oddaliśmy pokój Igiemu bez żalu.
Prędzej czy później i tak by się na tym skończyło, choć nie sądziłam, że stanie się to tak szybko.


Pokoik jest naprawdę bardzo malutki ale póki co wystarcza. Nie jest to pokoik, który mam gdzieś tam w głowie bo ciągle traktuje to mieszkanie jako przejściowe i szkoda w niego więcej inwestować ale ogólnie podoba mi się to co udało mi się osiągnąć. Oczywiście wiedziałam, że musi się tu znaleźć lampka Heico i był to strzał w 10 bo mały uwielbia się jej przyglądać, poza tym daje bardzo miłe światło w sam raz do zasypiania. 

 


Sporo czarno-białych akcentów sprawia, że dziecko nie ma zbyt wielu kolorów i może spokojnie skupiać wzrok. Są też Mailegowi piraci którzy są grzechotkami, więc spisują się na medal, a także małej myszki nie mogło tu zabraknąć. Zamieszkała w drewnianym domku zrobionym na zamówienie, tak  samo jak półeczka na książki. Kiedyś widziałam podobną na Pinterest i wiedziałam, że idealnie nadaje się do dziecięcego pokoiku.

(źródło Pinterest)



Kolekcja resoraków odziedziczona po tacie. Teraz mają frajdę i ojciec i syn:D



Koszyk wilczek podpatrzony u Anicji a wykonany przez BigMama za co szczerze dziękuję. Jest idealny do przechowywania różnych drobnych zabawek i gryzaków. Ta maszynka obok to kula disco. Rok temu kupiliśmy ją bo wyprawialiśmy Sylwestra w domu i nie sądziłam, że się jeszcze kiedyś przyda. Ignaś uwielbia patrzeć na spokojnie migające światełka co daje mi chwilę np.na kawę;) Kula ma wiele opcji i możliwość podłączenia do urządzenia grającego, wtedy światła zmieniają się do rytmu muzyki. Polecam bo nie jest to zbyt drogi sprzęt a daje dużo frajdy.


I to by było na tyle.
 Życzę Wam udanego tygodnia i dbajcie o siebie w te zimowe dni.

Ściskam mocno!!!

jey